Untitled Document
Czarna wiosna
W 1919 roku Słonimski ponadto wydał drukiem poemat Czarna wiosna, który pod zarzutem głoszenia idei komunistycznych został skonfiskowany, a cały nakłac oblany naftą i spalony na podwórzu gmachu sądowego. Miłośnicy poezji mogli wówczas poznać poemat jedynie we fragmentach, np. słynną Carmagnolę, zaczynającą się od słów "Panowie szlachta, bije grom!" odczytał Antoni Słonimski na wieczorze pikadorczyków w założonej przez nich kawiarni poetów "Pod Pikado 130 rem", inne fragmenty zamieściło czasopismo akademic-
kie "Pro Arte" w 1919 roku. Już dwa lata wcześniej rozpoczął poeta współpracę z tym pismem, nosiło ono wówczas nazwę "Pro Arte et Studio". Nawiązał wtedy
kontakt ze skupionymi wokół miesięcznika poetami _
Julianem Tuwimem i Janem Lechoniem i wspólnie z nimi założył kawiarnię poetycką "Pikador".
Od listopada 1918 roku do kwietnia 1919 poeci co wieczór odczytywali w kawiarni swoje wiersze i felietony satyryczne, przyjmowane przez publiczność gromkimi oklaskami. "Dla Słonimskiego moment otwarcia kawiarni - podaje Alina Kowalczykowa - stał się swego rodzaju deklaracją przynależności artystycznej. Właśnie w , którego współuczestnikami byli poeci i malarze, autor Sonetów zadeklarował się jako poeta". W marcu 1919 roku przestał istnieć "Pikador", lecz już w grudniu młodzi poeci założyli grupę literacką Ska-mander, która w miesiąc później rozpoczęła wydawanie miesięcznika pod tą samą nazwą. Skarnandryci nie sformułowali wspólnego programu teoretycznego, głosili hasła swobodnego rozwoju każdego talentu twórczego, kult poetyckiego słowa, pochwałę wszelkich przejawów żyoia, zbliżenie do tematyki dnia codziennego. Dążyli do związania poezji z aktualnym życiem społecznym i politycznym.
Nakładem miesięcznika "Skamander" wydał Słonimski w 1920 roku trzeci swój tom poetycki pt. Parada, w którym tradycyjny liryczny obraz powoli zanika, pojawiają się natomiast obce klasycyzmowi opisy realiów życia codziennego, tłem dla utworów staje się środowi-
sko ludzkie, zaś do słownictwa poetyckiego wprowadza autor zwroty zaczerpnięte z języka potocznego. "W Paradzie - stwierdza Kowalczykowa - zmienia się kierunek zainteresowań autora; w centrum uwagi znalazła się pozycja społeczna artysty, zarysowanie roli poety. Ujawniają się także niepokoje dotyczące ewentualnego zaangażowania bohatera w życie współczesne kraju. Na plan pierwszy wybija się obraz zależności między poetą a społeczeństwem". Niepokojom tym dał poeta wyraz już w Czarnej wiośnie, głęboko pesymistycznym poemacie o wojnie i rewolucji, "jawiącej się
- powtórzmy za Kowalczykowa - jako nieuchronna konieczność, napawająca przerażeniem. W poetyce Słonimskiego jest to unikalny przykład łączenia w jednolitą całość pierwiastków klasycyzmu i ekspresjonizmu. Od tego momentu poeta proklamuje jako odpowiadający mu światopogląd 'polityczny - anarchizm; do tego niecodziennego połączenia doprowadziła konfrontacja poetyki klasycystycznej z istniejącą sytuacją polityczną. W wizji poetyckiej Słonimskiego teraźniejszość stała się uosobieniem zła w takiej skali, że wybuch rewolucji zdawał się jedynym możliwym rozwiązaniem". Kataklizm ten, zdaniem poety, równocześnie przynieść mógł zagładę ogólnoludzkiej kultury i cywilizacji. W Paradzie autor ujawnia przyczyny, które go doprowadziły do negacji anarchistycznej, upatrując je w załamaniu się wszelkich hierarchii wartości etycznych.
|
 |