Untitled Document

Debiut

Pierwszy wieczór poetycki odbył się 29 listopada, gdy Warszawa wrzała, gdy tłumy snuły się po ulicach w gorączkowym uniesieniu, w tych dniach, kiedy słowa "wolność", "niepodległość", "Polska" miały blask pełny i urok spełnionych marzeń. Co wieczór "Pod Pikadorem" czytywaliśmy nasze wiersze i felietony satyryczne. Zdołaliśmy z tej ulicznej kawiarni rozdmuchać w stolicy zapał dla poezji.


Po burzliwym okresie "Pikadora" powstał "Skamander". Miesięcznik redagowało pięciu poetów - Lechoń, Tuwim, Iwaszkiewicz, Wierzyński i ja. Zaliczano do grupy Skamandra również - Marię Pawlikowską i Stanisława Balińskiego.


Często pytają mnie czytelnicy o program grupy poetyckiej Skamandra. Wspólnego programu po prostu nie było. Hołdowaliśmy zasadzie popierania talentów, nie krępowania ich z góry narzuconymi rygorami. Krytycy powołują się jednak nieraz na deklarację ideową zamieszczoną w pierwszym numerze miesięcznika. Niedawno nie bez zaciekawienia i z rozbawieniem słuchałem, jak na konferencji naukowej odczytywał ją prelegent. Z zaciekawieniem, gdyż nie czytałem jej nigdy przedtem, z rozbawieniem, bo nie pisał, tej deklaracji żaden ze skamandrytów. Wyszła spod pióra paru usłużnych krytyków związanych przyjacielsko ze "Skamandrem". Poloniści i komentatorzy przypięli nam wtedy tę etykietkę, jak ornitolodzy przywiązują ptakom do nóżki informacje przeznaczone dla innych ornitologów. A myśmy sobie fruwali, i to każdy trochę w inną stronę.


W 1924 roku zaczęły wychodzić "Wiadomości Literackie", z którymi stale współpracowałem aż do wybuchu wojny. Miałem za sobą dość już obfity plon pracy w czasopismach - felietony, recenzje teatralne, pur-nonsensowe utwory humorystyczne, które pisaliśmy do spółki z Tuwimem. Byłem autorem dwóch powieści i paru tomików poezji. Pierwszy tomik Sonety, życzliwie przyjęty przez prasę, spotkał się z osobliwą oceną pewnego recenzenta prowincjonalnego. Pochwalił on sonet Credo wyrażając żal, że jest za krótki.

stoliki : kotły parowe : pompa cieplna : biżuteria : plandeki : biuro tłumaczeń : ogrody : hotele Mazury : spa Mazury